OpenAI przejmuje OpenClaw: strategiczny atak, a nie obrona
OpenAI przewiduje stratę w wysokości 14 miliardów dolarów w 2026 roku. Jednak w tym tygodniu firma podjęła pozornie sprzeczne z intuicją działanie: przejęła Petera Steinbergera – niezależnego twórcę frameworku AI agentów OpenClaw o otwartym kodzie źródłowym, który ma 180 tysięcy gwiazdek na GitHubie.
Kluczem nie jest to, czy OpenAI stać na to przejęcie. Chodzi o to, że ujawnia ono kierunek rozwoju branży AI.
Liczby stojące za transakcją
Zacznijmy od znanych informacji:
- OpenClaw: ponad 180 tysięcy gwiazdek na GitHubie, zbudowany przez jednego dewelopera, Petera Steinbergera, bez kapitału venture, bez zespołu
- Prognoza OpenAI na 2026 rok: strata w wysokości 14 miliardów dolarów
- Ostatnie finansowanie: blisko 100 miliardów dolarów
- Konkurenci: Anthropic, Meta AI, xAI – wszyscy licytowali OpenClaw
Z czysto finansowego punktu widzenia to nie ma sensu. Dlaczego firma tracąca miliardy miałaby przejmować projekt open source, który nie generuje przychodów?
Odpowiedź leży w zrozumieniu, co tak naprawdę kupuje OpenAI.
Strategia agregacji

Sam Altman ogłosił, że Steinberger dołącza do OpenAI, aby budować „osobistych agentów” – kluczowe jest to, że OpenClaw pozostanie open source jako „wspierana baza”.
To ta sama strategia, której OpenAI użyło pięć lat temu w przypadku GPT-2, ale w odwrotnym kierunku. Wtedy firma przeszła od otwartego do zamkniętego. Teraz zdobywa wiarygodność open source, zachowując strategiczną kontrolę.
Rama do zrozumienia tego jest prosta: OpenAI agreguje uwagę deweloperów.
W rynku, w którym modele podstawowe stają się coraz bardziej towarowe – DeepSeek oferuje porównywalną wydajność za darmo, Claude od Anthropic konkuruje w programowaniu, Meta wypuszcza Llama – zasobem deficytowym nie jest jakość modelu, ale ekosystem deweloperów.
Dlaczego OpenClaw jest ważny
„Właśnie byliśmy świadkami pierwszej firmy o wartości miliarda dolarów, zbudowanej jednoosobowo. 10 tysięcy dolarów miesięcznie + upór pokonało 13 miliardów dolarów + biurokrację.” — @Sanele_NS
To jest prawdziwa historia. To, co zbudował Steinberger, przyciągnęło zainteresowanie przejęciem ze strony Meta, OpenAI i, jak donoszono, Anthropic (podobno dyrektor generalny Dario Amodei „obraził Petera i szybko rosnącą społeczność”).
OpenClaw reprezentuje coś, czego giganci AI nie mogą łatwo skopiować: prawdziwą, oddolną adopcję przez deweloperów. Nie można kupić 180 tysięcy gwiazdek na GitHubie. Nie można wyprodukować społeczności, która broni projektu, gdy jest on zagrożony.
Porównanie z Anthropic

W połączeniu z ostatnimi działaniami Anthropic, to przejęcie staje się jeszcze bardziej interesujące. Anthropic kupił reklamę w Super Bowl, specjalnie krytykując OpenAI za „sprzedawanie reklam w ChatGPT” – pozycjonując się jako czysta, niekomercyjna alternatywa.
Ironia? Podobno Anthropic przegrał walkę o OpenClaw po obrażeniu społeczności. W międzyczasie OpenAI zobowiązało się do utrzymania projektu open source i powierzenia Steinbergerowi roli lidera w budowaniu osobistych agentów.
To mistrzowskie posunięcie strategiczne. OpenAI udowadnia, że „otwartość” to nie tylko kwestia licencji – to kwestia szacunku dla społeczności. Strategia reklamowa Anthropic w Super Bowl nagle wygląda jak zły sposób na reklamę.
Reakcja na GPT-4o
Jest jeszcze jeden wymiar tej historii. Kilka dni przed ogłoszeniem OpenClaw, OpenAI wycofało GPT-4o – reakcja była zaskakująco emocjonalna.
„Wiele osób jest naprawdę smutnych, że OpenAI wczoraj na stałe wycofało GPT-4o. Ludzie się w nim zakochali, nawiązali głębokie więzi” — @ekuyda
„Relacje to nie tylko wymiana na lepszą opcję. Jeśli twój partner obudzi się jutro o 20% mądrzejszy…” — @ekuyda

To pozornie nie ma związku z przejęciem OpenClaw, ale w rzeczywistości ma. Obie historie ujawniają tę samą prawdę: firmy AI budują produkty, z którymi ludzie nawiązują emocjonalną więź, a nie tylko narzędzia, których używają.
Użytkownicy GPT-4o nie chcą „lepszego” modelu. Chcą modelu, z którym mają relację. Deweloperzy OpenClaw nie chcą kontroli korporacyjnej. Chcą społeczności, którą zbudowali.
Transformacja reklamowa
Jest jeszcze jeden punkt danych: OpenAI rozpoczęło testowanie reklam w darmowej wersji ChatGPT.
„Sam obiecał, że OpenClaw pozostanie otwarty. Tak jak OpenAI pozostaje non-profit? Tak jak reklamy są oznaką porażki firmy AI?” — @Lonbaker
Krytyka pisze się sama. Ale strategiczna rzeczywistość jest taka:
- OpenAI potrzebuje przychodów, aby uzasadnić swoją wycenę powyżej 100 miliardów dolarów
- Reklamy w darmowej wersji ChatGPT mają na celu monetyzację użytkowników, którzy nie chcą płacić 20 dolarów miesięcznie
- Przejęcie OpenClaw zapewnia rurociąg deweloperów, którzy sprawiają, że ChatGPT jest wartościowy
To nie są sprzeczne działania. Są skoordynowane.
Podsumowanie
Przejęcie OpenClaw przez OpenAI nie jest defensywnym posunięciem przeciwko konkurencji. To ofensywa na ekosystem deweloperów – jedyną ważną fosę po utowarowieniu modeli.
Firma jednocześnie:
- Monetyzuje zwykłych użytkowników poprzez reklamy
- Zapewnia lojalność deweloperów poprzez zarządzanie open source
- Buduje osobistych agentów, którzy mogą stać się kolejną warstwą platformy
To spójna strategia. Czy uda jej się przeciwstawić strategii czystości Anthropic, ofensywie open source Meta i integracji Grok od xAI, to się okaże.
Ale jedno jest jasne: OpenAI rozumie, że w 2026 roku walka toczy się nie o dominację modelu, ale o udział w umysłach deweloperów. Właśnie zapłacili 180 tysięcy gwiazdek zaliczki, aby wygrać tę bitwę.





